Kwiecień 04, 2025, 23:12:22
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj
Aktualności: Forum SMF zostało uruchomione!

Na Szlaku Przeznaczenia Trwaj



Ostatnie wiadomości

Strony: 1 ... 4 5 [6] 7 8 ... 10
51
Szlak / Odp: Powrót furii kniei.
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Graak dnia Maj 29, 2015, 21:48:19 »
JA NIE JEZDEM TYM CŻYMŹ, SOFO KOPIETO
*Obruszył się na słowa kobiety i wyprostował w plecach, że aż zaskrzypiało, i posypała się stara kora, zastąpioba przez nową, twardą niczym stal lub kamień. Duże, bystre ale jednocześnie nierozgarnięte ślepia spoczęły wpuerw na elfce, a następnie na czarodziejce. Graak czuł od niej moc, zawsze ją wyczuwał, w końcu był istotą magiczną. Podrapał się po boku palcami wielkości muskularnych ludzki ramion,  i przestąpił z nogi na nogę.*
DLACZEMU WASZE MOJA PRzSZESZKACAĆ? GRAAK NIE LUBIĆ TŁUMY. CZUJE SIEM FTEDY TAKI MAŁY
*Rzekło siedmio metrowe żywe drzewo.*
52
Szlak / Odp: Powrót furii kniei.
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Elliri Feainnewedd dnia Maj 29, 2015, 14:37:13 »
Nie miała pojęcia dlaczego czarodziejka zapytała o jej rodziców,  jednak wydało jej się to dziwne,  zmierzyła ją spojrzeniem i dopiero po chwili uznała że może jej odpowiedzieć.
-Mesira i Trisstan - mruknela lekko zaniepokojona nagłym zainteresowaniem czarodziejki, ale wiedziała że z takimi lepiej nie dyskutować,  bo nigdy nie wiadomo, kiedy zmienia cie w żabę .
53
Szlak / Odp: Powrót furii kniei.
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Filippa Eilhart dnia Maj 28, 2015, 22:33:43 »
Jak mieli na imię twoi rodzice? *Spytała yeorwtycznie całkiem luźno, poprawiła aksamitne rekawiczki na dloniach i udała zaiteresoanie otaczającą ją przyrodą. *
54
Szlak / Odp: Powrót furii kniei.
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Elliri Feainnewedd dnia Maj 27, 2015, 22:13:22 »
Stanęła zupełnie luźno i spoglądała na czarodziejkę, no cóż,  miejsce się zmieniało, zmieniali się ludzie.... Zamyslila sie na chwilę, aby zebrać myśli i jakoś to opowiedzieć.
- Urodziłam się w Aedd Gynvael, tam gdzie moja matka, jednak po dwóch latach, wraz z rodzicami przenieśliśmy się do novigradu, tam jednak mieszkaliśmy tylko cztery lata, do pogromu w którym zginęli moi rodzice, później zamieszkałam  w Dol Blathanna u stryja... teraz jestem tutaj - wzruszyła ramionami. Była ciekawa kogo przypominała tym obcym osobom, do kogo była tak podobna,  że ją mylono, kto podobny do niej był tak interesujący ze zwracał na siebie uwagę czarodziejki interesujący drzewca - Seth! Zejdź w końcu,  nie niepokoi się obcych.
Mruknela na Kruka.  Nigdy taki nie był, podróżował z nią od zawsze, a wcześniej z jej matką,  nigdy nie był obojętny na ich polecenia. 
55
Szlak / Odp: Powrót furii kniei.
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Filippa Eilhart dnia Maj 27, 2015, 21:55:47 »
-Znam starszą mowę. Nie jestem wieśniaczką.. - westchnęła i uścisnęła jej dłoń. Typowo elficka, szczupłą dłoń.  Faktycznie ją przypominała.  Ale nie.. To było niemożliwe. Westchnęła- Za dużo ludzi w życiu poznałam.. I myle twarze. Mam swoje lata... Skąd pochodzisz? - cóż, chciała się dowiedzieć wiecej o dziwnej dziewczynie i o tym.. Czymś.. Znowu zabrakło jej słów. Przebuegła spojrzaniem po calej sylwetce elfki. Niec nie ucieknie jej dużym, czarnym oczom.. Zawsze czujnym i spostrzegawczym.
56
Szlak / Odp: Powrót furii kniei.
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Elliri Feainnewedd dnia Maj 27, 2015, 21:46:42 »
Zasmiala się,  to nie prawda że elfki są podobne,  i bardzo dobrze o tym wiedziała,  nawet ta czarodziejka o tym wiedziała,  tylko musiała wymyślić coś, aby nie zabrzmiec głupio. Uśmiechnęła się ładnie,  uśmiech miała po matce, te same doleczki w policzkach i drobne ząbki koloru pereł. Wyciągnęła rękę w stronę czarodziejki
-Elliri Feainewedd - uśmiechnęła się jeszcze ładniej, mówiła wolno, wiedziała że jej przydomek może sprawiać trudności w wymowie dla zwykłych dh'oine - We Wspólnym, znaczy to tyle co dziecię słońca .
Wolała informować o tym ludzi, łatwiej było im się do niej zwracać w ten sposób, i chociaż nie często rozmawiała z Dh'oine,  a jeśli już to nie przedstawiała im się na przesłuchaniach,  to zawsze miała w nawyku, aby przedstawiać się z klasą i uśmiechem,  tak jak uczyła ją matka.
-jeśli mogę wiedzieć z kim mnie pani pomyliła ? - elfka nadal starała się ściągnąć Kruka z gałęzi drzewca.
57
Szlak / Odp: Powrót furii kniei.
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Filippa Eilhart dnia Maj 27, 2015, 21:21:39 »
-wyglądasz podobnie do kogoś, kogo kiedyś znałam. Ale cóż, może złudzenie.. Elfki są zazwyczaj w miare podobne... Chociaż czasem miewają różne cechy.. Charakterystyczne.. - ściągnęła kaptur i oczom elfki ukazała się piękna, jasna twarz czarodziejki. Dłonią przeczesała włosy i momentalnie powietrze zapachniało mieszanką cynamonu i nardu. Spojrzała.na nią ponownie. -Nazywam sie Filippa Eilhart. -wypowiedziala te słowa powoli.  Bez zbędnej dumy, jednak pewnie. Ostatnie sylaby swojego nazwiska lekko zaakcętowała.
58
Szlak / Odp: Powrót furii kniei.
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Elliri Feainnewedd dnia Maj 27, 2015, 20:23:55 »
-To ja powinnam o to zapytać,  ty mi się przygladasz -mruknela cicho, nad wyraz spokojnie, nie czuła wokół siebie magicznej aury, jej zapachu , powietrze nie wibrowalo, jednak wiedziała,  że kobieta jest czarodziejka,  właśnie dlatego zastanawiało ją,  dlaczego tak jej się przyglądała. Chciała wiedzieć co się tutaj dzieje, czyj zapach miała, dlaczego czarodziejka patrzyła na nią w ten sposób i dlaczego Seth,  pomimo tego że nie ufa obcym, podlecial do drzewca z taką otwartością - Czy możecie wyjaśnić mi, co tutaj się dzieje?  Skąd znasz mój zapach? A ty, dlaczego tak mi się przygladasz?
59
Szlak / Odp: Powrót furii kniei.
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Filippa Eilhart dnia Maj 27, 2015, 20:18:24 »
Spojrzała na nią i podeszła, mocniej naciagnela kaptur i zakołysała biodrami. Elfka.. Zle jej się kojarzyły.. W sumie nie przez rasizm, poproatu wspomnienia.. Uderzyły ją ze zdwojoną siłą. Zagryzła warge. - kim jesteś? - odrzekła przyjemnym, cichym glosem
60
Szlak / Odp: Powrót furii kniei.
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Elliri Feainnewedd dnia Maj 27, 2015, 19:46:26 »
-Tak, jestem elfka, pełnej krwi... -odparła z dumą i zdziwiła się,  elf którego zna? Niby ze pachnie jak kto?
Zamyslila sie na chwilę i nagle jej uwagę przyciągnęła kobieta która ją obserwowała,  powietrze wibrowalo pod naporem magii, naporem którego nienawidziła, sam jego zapach doprowadzal ją do szału,  gdy tylko o tym pomyslala,  wibracja powietrza ustala, zniknął zapach. Nagle z drzewa zlecial czarny kruk, Seth, z którym podrozowala jeszcze jej matka i jak gdyby nigdy nic, usiadł na gałęziach drzewca.
-Seth... -mruknela w stronę ptaka jakby starając się przywołać go do porządku.  Nadal jednak patrząc ciekawie na kobietę, zaprosiła ja gestem w swoją stronę .
Strony: 1 ... 4 5 [6] 7 8 ... 10
Carbonate design by Bloc
variant: carbon
SMF 2.0.6 | SMF © 2013, Simple Machines
Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum
swiatmuzyki eforex legendaryarmy fallcraft js2210sanok